Drobna włoska laska Martina Smeraldi, o smukłej figurze i soczystych ustach, klęczy przed czarnym byczkiem Jaxem Slayherem. Jego monstrualny kutas, gruby jak przedramię i długi na ponad 30 centymetrów, sterczy dumnie prosto w górę. Martina oblizuje wargi, oczy jej błyszczą pożądaniem. Chwyta go obiema rączkami, ledwo objąć może tego potwora. Zaczyna lizać jaja, ssąc je głośno, a potem przesuwa językiem po всей długości trzonu, aż do napuchniętej główki. Ślina kapie jej po brodzie, a cipka już mokra od samego widoku.
Jax chwyta ją za włosy i wpycha kutasa w gardło. Martina dławi się, ale nie poddaje – połyka go coraz głębiej, charcząc i śliniąc się jak suka w rui. Jej małe cycki podskakują, sutki twarde jak kamienie. Jax rżnie jej buzię bez litości, aż łzy płyną jej po policzkach. Wyciąga go z mokrą plamą śliny i ciągnie ją na górę. Martina wstaje na drżących nogach, cipka ocieka sokami. Siada okrakiem na jego biodrach, naprowadza główkę na swoją ciasną szparkę.
Z głośnym westchnieniem nabija się na kutasa giganta. Jej cipka rozciąga się do granic, wypełnia się po brzegi czarnym mięsem. Zaczyna ujeżdżać go ostro, podskakując jak na sprężynie. Jęczy wulgarnie: "Kurwa, ale wielki! Rżnij mnie, Jax!". Biodra klaskają o biodra, kutas wjeżdża po same jaja, rozwierając jej wnętrze. Martina tryska sokami, orgazm za orgazmem wstrząsa jej drobnym ciałkiem. Jax ściska jej dupę, wali w górę z całej siły.
W końcu nie wytrzymuje – spuszcza się w jej cipce litrami gorącego nasienia. Martina wyje z rozkoszy, gdy sperma wycieka z jej nabitej dziury. Osuwa się na niego, dysząc, z uśmiechem na twarzy. Ten potwór kutasa zrujnował jej cipkę na zawsze.