Mea Melone puka do drzwi mieszkania Mike'a, desperacko szukając dachu nad głową. Choky otwiera, lustrując jej zgrabne ciało w obcisłej niebieskiej sukience. Dziewczyna błaga o zniżkę na czynsz, a on uśmiecha się sprośnie: 'Pokazesz, co potrafisz, to się dogadamy'. Mea klęka bez wahania, rozsuwa mu rozporek i wyjmując grubego kutasa, zaczyna ssać jak głodna dziwka. Jej usta ślizgają się po żyle, język liże jaja, a ona połyka go po same gardełko, dławiąc się śliną.
Choky rzuca ją na kanapę, zdziera majtki i wali palcami w mokrą cipę. 'Jaka ciasna dziurka, idealna do rżnięcia' – warczy, wpychając kutasa po jaja. Mea wije się, jęcząc głośno: 'Kurwa, rżnij mocniej, rozjeb mi cipę!'. On napiera jak maszyna, tłukąc biodrami o jej tyłek, a jej cycki podskakują w rytm. Cipa chlupocze od soków, ona drapie kanapę paznokciami, błagając o więcej.
Odwraca ją na czworaka, pluje na dupę i wpycha kutasa w ciasny tyłek. 'Anal za darmowy miesiąc!' – śmieje się, rżnąc bez litości. Mea krzyczy z rozkoszy, trzęsąc dupą: 'Spuszczaj się we mnie, napełnij spermą!'. Choky przyspiesza, wali jak tłok, aż w końcu wyciąga i strzela gorącym spustem na jej twarz i cycki. Mea liże resztki, uśmiechając się: 'Niebieski raj wart każdej kropli'. Mieszkanie zdobyte.