Siedziałem na kanapie z tą seksowną blondynką, którą poderwałem w necie. Oglądaliśmy serial, ale jej obcisła sukienka ledwo kryła te wielkie cycki i jędrną dupę. Moja pała już puchła w gaciach, a laska zauważyła i uśmiechnęła się sprośnie. Przysunęła się bliżej, jej dłoń powędrowała prosto na mój kutas, masując go przez spodnie. 'Lubisz takie blond cipy?' - szepnęła, liżąc wargi.
Spojrzałem na ekran, ale serial przestał mnie obchodzić. Wsunąłem rękę pod jej spódnicę i palcami trafiłem w mokrą cipę. Była lajtowa i gorąca, soki kapały po udach. Laska jęknęła głośno, rozpinając mi rozporek. Wyciągnęła mojego grubego kutasa i zaczęła go walić, a potem wzięła do buzi. Ssała zachłannie, połykając po jaja, jej język wirował wokół łba. 'Mmm, jaki twardy kutas' - mruczała, plując na niego dla poślizgu.
Nie wytrzymałem tego obciągania. Postawiłem ją na kolana i rżnąłem w gardło jak w cipę, trzymając za blond kitkę. Potem rzuciłem na kanapę, zdarłem majtki i wepchnąłem pałę w jej ciasną szparkę. Ruchałem ostro, cycki podskakiwały, a ona krzyczała: 'Mocniej, spuść się we mnie!'. Serial grał w tle, ale my byliśmy w swoim porno. Wyciągnąłem kutasa, wcisnąłem jej w buzię i pompowałem.
W końcu eksplodowałem. Gęsty spust trysnął prosto w jej gardło, połykała chciwie, a resztki spływały po brodzie. Laska oblizała wargi, patrząc mi w oczy: 'Następny odcinek z twoim kutasem w głównej roli'. Wyłączyłem TV i rżeliśmy całą noc.