W akademiku Delta Epsilon Delta gorąca laska Kasia właśnie weszła pod prysznic. Ciepła woda spływała po jej mokrych cyckach i gładkiej cipie, a ona mydliła się leniwie, nieświadoma, że drzwi łazienki się otworzyły. Nagle otoczyło ją pięciu napalonych kolesi ze studiów, ich kutasy już sterczały twardo jak stalowe pręty.
Kasia pisnęła z zaskoczenia, ale zamiast uciekać, poczuła dreszcz podniecenia. Pierwszy facet, wysoki brunet, złapał ją za biodra i wepchnął kutasa prosto w jej mokrą cipę od tyłu. Rżnął ją mocno, woda chlupotała, a ona jęczała głośno: 'Tak, kurwa, dawaj głębiej!'. Drugi podszedł z przodu, wepchnął jej fiuta do gęby, dławiąc się śliną i pianą z mydła. Reszta laski obciągała ich jaja i smarowała kutasy jej sokami.
Zmieniali się jak w sztafecie. Jeden rżnął cipę, drugi dupsko – podwójna penetracja pod strumieniem wody sprawiała, że Kasia wiła się w ekstazie. 'Spuszczajcie się we mnie, chłopaki!' – krzyczała, gdy trzeci wbił się w jej usta. Kutasy pulsowały, spusty leciały strumieniami: na cycki, w cipę, po twarzy. Woda zmywała spermę, ale oni dalej ruchali, otaczając ją szczelnie, ich ręce ugniatały jej dupę i sutki.
Ostatecznie Kasia klęknęła, otoczona kręgiem kutasów. Ssała po kolei, połykając gęste strumienie spermy, aż brzuch jej się napełnił. Wyszła z prysznica ociekająca, zadowolona, z cipą wciąż pulsującą po gangbangu. Chłopaki klasnęli, obiecując powtórkę.