Gorąca nastolatka o wielkich, soczystych balonach wparowała do sypialni, jej cipka już ociekała sokami na widok mojego nabrzmiałego kutasa. 'Komm her, du geiler Hengst! Lecke meine Titten!', wysyczała po niemiecku prowokującym tonem, machając tymi ogromnymi cyckami przede mną. Chwyciłem je mocno, ssąc twarde sutki, aż jęknęła głośno i wcisnęła moją głowę głębiej w swoją pierś. Jej ręce powędrowały do mojego krocza, masując kutasa przez spodnie.
Nie czekałem dłużej – zdarłem z niej majtki i wepchnąłem palce w mokrą cipkę. 'Ja, finger mich! Härter!', krzyczała, wijąc biodrami. Rzuciłem ją na łóżko na czworaka i wbiłem kutasa po jaja w jej ciasną szparkę. Rżnąłem ją brutalnie, klapsy na dupie czerwieniły skórę, a jej balony falowały jak szalone. 'Fick mich wie eine Hure! Deeper, du Bastard!', wrzeszczała, pchając tyłek do tyłu, by brać mnie całego. Pot lał się po nas, cipka chlupotała przy każdym pchnięciu.
Przekręciłem ją na plecy, wspiąłem się i wcisnąłem kutasa między te wielkie cycki. Titfuck był obłędny – smarowała go sokiem z cipki, liżąc główkę. 'Spritz auf meine Titten! Gib mir deinen Saft!', błagała. Ale nie dałem jej tego od razu. Wróciłem do rżnięcia misjonarskiego, gryząc sutki, aż doszła pierwszy raz, tryskając na prześcieradło.
W końcu eksplodowałem – spuściłem gęsty strumień spermy prosto w jej cipkę, wypełniając ją po brzegi. 'Das war der beste Fick! Mehr, du geiler Bock!', dyszała, dochodząc po raz drugi. Leżeliśmy zlani potem, a jej niemieckie brudne gadki wciąż brzmiały w uszach.