Moja laska dostała szału z zazdrości, gdy zobaczyła, jak piszę z inną suką na fejsie. Wrzeszczała jak opętana, ciskała poduszkami i groziła, że to koniec. Ale ja wiedziałem, co ją uspokoić. Chwyciłem ją za włosy, przycisnąłem do ściany i wcisnąłem język w jej rozjuszoną mordkę. Całowała mnie wściekle, gryząc wargi, a jej cipka już mokra jak po deszczu.
Rozebrałem ją na szybko, zdarłem majtki i wepchnąłem palce w tę ciasną szparkę. Jęczała, wijąc się, ale nie protestowała. 'Ty kutasie, rżnij mnie!' – wykrzyczała. Pchnąłem ją na łóżko na czworaka, naplułem na jej dupsko i rozchyliłem pośladki. Mój gruby kutas naparł na ciasny odbyt. Wsunąłem się powoli, centymetr po centymetrze, aż wbiłem się po jaja. Laska wyła z bólu i rozkoszy, pchając tyłek do tyłu.
Ruchałem ją brutalnie, waląc w dupę jak w tłok. Jej cycki podskakiwały, a cipka kapała sokami na prześcieradło. 'Mocniej, suko!' – warczałem, klepiąc ją po pośladkach. Laska drżała, błagając o więcej. Przyspieszyłem, czując, jak jej odbyt ściska mi fiuta. W końcu nie wytrzymałem – spuściłem gęsty strumień spermy prosto w jej jelita. Wyciągnąłem kutasa, a biała maź pociekła po udach.
Leżała zdyszana, z uśmiechem na twarzy. 'Kocham cię, ty zazdrosna dziwko' – szepnąłem, liżąc jej spoconą cipkę. Awantura skończona, a ja już planowałem część trzecią.