Weszłyśmy na dziką imprezę bractwa studenckiego, gdzie bas dudnił w uszach, a ciała ocierały się o siebie w pocie i alkoholu. Spotkałyśmy parę z programu PROUNI – seksowną laskę o jędrnych cyckach i jej kumpla z grubym kutasem, którzy dzięki stypendium balowali bez opamiętania. Szybko złapaliśmy kontakt wzrokowy, a oni pociągnęli nas w ciemny kąt. Laska już macała mi cipę przez majtki, szepcząc: 'Chcę cię wyruchać'. Jej kumpel rozpiął spodnie, wyciągając napalonego kutasa, gotowego do akcji.
Nie czekałyśmy długo. Zdjęłyśmy majtki i rozłożyłyśmy nogi na kanapie. Laska wgryzła się w moją cipę językiem, liżąc łechtaczkę jak głodna suka, podczas gdy jej kumpel wpakował mi kutasa po jaja. Rżnął mnie mocno, klepiąc po dupie, a ja jęczałam jak dziwka. Moja kumpelka złapała laskę za włosy i wepchnęła jej twarz między swoje uda, tarzając cipą o usta. Kutas koleś przechodził z jednej cipki do drugiej, rozciągając nas na maksa. Powietrze śmierdziało spermą i sokami z cip.
Orgia nabrała tempa – laska dosiadła twarzy mojej kumpelki, a ja uklękłam, ssąc kutasa jej kumpla głęboko w gardło. Pluł mi w usta, a potem odwrócił i wbił w dupę, rżnąc analnie bez litości. Krzyczałyśmy z rozkoszy, cipki ociekały. W końcu spuścił się na nasze twarze i cycki, a laska trysnęła squirtem prosto w nasze usta.
Byłyśmy zalane spermą i sokami, ale to była najlepsza noc na PROUNI party. Cipki bolą do dziś, ale wrócimy po więcej.