Laska w obcisłej miniówce kręciła dupą na imprezie, aż koleś nie wytrzymał. Chwycił ją za tyłek i pociągnął do sypialni. Zdjął jej majtki, a mokra cipa już ociekała sokami. Wepchnął palce głęboko, rozwierając wilgotne usta, aż jęknęła jak suka w rui.
Gruby kutas stał jak skała. Laska uklękła i wzięła go do gęby, ssąc łapczywie, śliniąc po jajach. Koleś złapał ją za włosy i rżnął gardło bez opamiętania, aż łzy pociekły po policzkach. Wyciągnął fiuta i rzucił ją na łóżko, rozkładając nogi szeroko.
Wejście było brutalne – kutas wbił się w cipę po jaja, rozciągając ścianki. Rżnął ją jak maszyna, klepiąc po dupie i szczypiąc sutki. Laska wyła z rozkoszy, błagając o więcej. Przechylił ją na brzuch i walił od tyłu, aż łóżko trzeszczało.
Na koniec wyciągnął kutasa i spuścił gęsty strumień na jej cipkę i brzuch. Laska rozsmarowała spermę palcami, liżąc je z uśmiechem. Oba dyszeli ciężko, gotowi na drugą rundę.