Kuba siedział jak na szpilkach w swojej klitce, gdy Tomek, ten twardy skurwiel, wparował z groźbą w oczach. 'Dług spłacisz albo twoja laska da mi cipę na pożarcie' – warknął, wyciągając grubego kutasa z spodni. Kuba, biedny frajer bez kasy, kiwnął głową. Wiedziała, że Ania, jego napalona suczka o soczystych cyckach i mokrej szparce, nie odmówi takiego dealu.
Ania weszła w obcisłej sukience, która ledwo zakrywała jej sterczące sutki. 'No dawaj, spłać za niego' – zachichotała, klękając przed Tomkiem. Chwyciła jego nabrzmiałego kutasa i wessała go po jaja, ssąc głośno i plując śliną. Językiem lizała żołądź, a ręką masowała mosznę. Kuba patrzył z boku, z kutasem twardym jak skała, ale bez prawa dotyku. Tomek złapał ją za włosy i wpakował fiuta w gardło, rżnąc usta jak cipę.
Potem rzucił Anię na łóżko, rozdarł majtki i wbił się w jej ociekającą cipę jednym pchnięciem. 'Jaka ciasna suka!' – ryknął, waląc w niej jak tłokiem. Ania wyła z rozkoszy, machając dupą i błagając o mocniej. Cycki podskakiwały, a ona drapała plecy Tomka. Kuba tylko się walił, patrząc jak kumpel rozjeżdża jego laskę. Tomek przyspieszył, klapsy po dupie czerwieniły skórę.
W końcu Tomek wyciągnął kutasa i spuścił gęsty strumień spermy na twarz i cycki Ani. 'Dług spłacony, frajerze' – zaśmiał się, klepiąc Kubę po ramieniu. Ania lizała resztki, mrugając do Tomka. 'Przyjdziesz znowu spłacić?' – zapytała z uśmiechem, a jej cipa wciąż pulsowała po ostrym rżnięciu.