Dwie napalone studentki, Kasia i Marta, siedziały w Starbucksie, popijając kawę. Ich mini spódniczki ledwo zakrywały jędrne dupska, a obcisłe topy wypychały soczyste cycki. Zauważyły dwóch przystojnych typów przy ladzie – wysportowanych, z widocznymi wybrzuszeniami w spodniach. Kasia, blond bomba z tatuażem na biodrze, podeszła z zadziornym uśmiechem. "Hej chłopaki, nudzimy się. Chcecie nas wyruchać w dupę? Mamy ciasne dziurki gotowe na wasze grube kutasy." Marta dołączyła, liżąc wargi: "Zapraszamy do nas, będzie ostro, spust w środku bez gumki."
Faceci nie uwierzyli w swoje szczęście. Kutasów im stwardniały od razu. Wynieśli się z kawiarni i pognali do mieszkania dziewczyn. Ledwo przekroczyli próg, laski rzuciły się na kolana. Kasia rozpięła spodnie pierwszemu, Tomkowi, i wessała jego grubego kutasa po jaja. "Kurwa, jaki pyszny, zaraz wepchnę w dupę," mruczała, śliniąc pałę. Marta robiła to samo z drugim, Kubą – ssała głośno, dławiąc się, aż ślina kapała na cycki. Potem stanęły dupami do facetów, rozchylając pośladki. "Rżnijcie nas mocno, rozjebcie te studentowe dupska!"
Tomcio wbił się w Kasię na ostro – jej ciasna dupa pochłonęła całego kutasa, a ona wyła z bólu i rozkoszy: "Tak, głębiej, pieprz mnie jak sukę!" Kuba doszedł Martę od tyłu, waląc w dupsko z klapsami. Pokój wypełnił się plaśnięciami ciał, jękami i zapachem seksu. Laski tarły cipki, dochodząc na kutasy w dupach. Zamienili się miejscami, rżnąc na zmianę – reverse cowgirl, na pieska, aż pot lał się strumieniami.
Na finiszu faceci wyciągnęli kutasy i walnęli potężne spusty na rozchylone dupska i cipki. Gęsty biały sok spływał po udach dziewczyn. Kasia i Marta lizały sobie nawzajem, połykając resztki. "Kurwa, to było genialne. Wróćcie na następny odcinek, chłopaki," zażartowały, całując napuchnięte kutasy.