Kilku ziomków i ich gorące laski siedzieli w salonie, popijając piwo i grając w truth or dare. Na początku żarty, ale szybko butelka wskazała na Kasię. Musiała zdjąć bluzkę, odsłaniając jędrne cycki. Chłopaki gwizdali, kutasy już twardniały w spodniach. Następna tura – Marek całuje Anię w cipę przez majtki. Dziewczyna jęknęła, mokra jak kutas w spermie.
Atmosfera gęstniała. Ola musiała obciągnąć Tomkowi kutasa na oczach wszystkich. Wzięła go do gęby, ssąc głośno, ślina kapała po brodzie. Pozostali rozbierali się sami, cipki ociekały sokami, kutasy sterczały dumnie. Marek wepchnął palce w cipę Kasi, rżnąc ją nimi brutalnie, aż wrzeszczała z rozkoszy. Ania dosiadła się na kolana Tomka, ocierając się cipą o jego twardziel.
Nie było już gry – wybuchła orgia. Tomek rżnął Olę od tyłu, waląc w jej ciasną cipę jak młotem, cycki podskakiwały. Marek kładł Kasię na plecach i walił kutasa w jej dziurę, spuszczając się głęboko. Ania ssała kutasy na zmianę, połykając ślinę i preejakulat. Laski lizały sobie cipki, podczas gdy faceci zmieniali pozycje. Ola krzyczała: 'Rżnij mocniej, kurwa!'.
Cała banda kończyła w spazmach. Sperma spływała po udach dziewczyn, cipki czerwone i rozjebane. Marek spuścił się na twarz Ani, a Tomek wypełnił Olę gorącym ładunkiem. Kasia dochodziła, masując łechtaczkę, patrząc jak kumple dobijają orgię. Zmęczeni, ale zadowoleni, leżeli w kałuży soków i spustów.