W zatłoczonym publicznym basenie roiło się od ludzi pluskających się w wodzie. Gorąca laska w mikroskopijnym bikini pływała prowokująco, jej jędrne cycki falowały kusząco. Chłopak, z kutasem już stwardniałym w slipkach, nie wytrzymał. Chwycił ją za rękę i pociągnął głęboko pod wodę, gdzie bąbelki powietrza ukrywały ich szaleństwo.
Tam, w zielonej mgle, zdarł jej majtki na bok. Laska zachłannie chwyciła jego grubego kutasa i wessała go po same jaja. Ssała jak opętana, krztusząc się wodą i śliną, podczas gdy on trzymał jej głowę i ruchał usta brutalnie. Ludzie nad nimi śmiali się i pluskali, nieświadomi, że pod powierzchnią dzieje się hardcore. Jej cipa już ociekała sokami, błagając o kutasa.
Nie czekając dłużej, chłopak obrócił ją tyłem i wepchnął fiuta w mokrą cipkę jednym pchnięciem. Rżnął ją pod wodą jak zwierzę, fale ich ruchów rozchodziły się po basenie. Laska gryzła wargę, by nie krzyczeć, ale jęki wydostawały się bąblami. Ryzyko było ogromne - każdy mógł zauważyć ich drgawki. On przyspieszył, waląc w jej ciasną szparkę, cycki falowały w wodzie.
W końcu nie wytrzymał. Z rykiem pod wodą wlał gorący spust prosto w jej cipkę, wypełniając ją spermą. Wypłynęli na powierzchnię z udawanymi uśmiechami, sperma kapała z jej ud, mieszając się z chlorowaną wodą. Nikt się nie domyślił, ale oni wiedzieli - to był najostrzejszy numer w historii basenu.