Asia stała w drzwiach, czerwona ze wstydu, bo zalegała z czynszem już drugi miesiąc. Właściciel mieszkania, rosły facet po czterdziestce, wparował do środka z groźną miną. 'Albo płacisz teraz, albo wylatujesz na ulicę, dziwko!' warknął. Ona błagała o czas, ale on złapał ją za rękę i przycisnął do ściany. 'Masz cipę, to zapłać nią!' Rozpiął spodnie, wyciągając grubego kutasa, który już sterczał na baczność.
Szybko ściągnęła bluzkę i spodenki, klękając przed nim. 'Ssij, suko!' rozkazał, wpychając fiuta w jej usta. Asia połykała go po jaja, śliniąc się obficie, gardło rozciągnięte na maksa. Facet rżnął jej buzię jak cipę, trzymając za włosy i pompując brutalnie. 'Dobra dziwka, umiesz płacić!' jęczał, czując, jak jej język wiruje wokół żołędzi. Po minucie poderwał ją, rzucając na łóżko z dupą w górze.
Bez ceregieli wbił kutasa w jej mokrą cipę, waląc jak młotem. 'O tak, rżnij mnie!' krzyczała Asia, wijąc się z rozkoszy. Przeszedł do dupy, smarując śliną, i napierdalał analnie, aż pokój wypełnił się klaskaniem ciał. Jej cycki podskakiwały, a ona drapała pościel, błagając o więcej. 'Bierzesz czynsz w dupie, kurwo!' warczał, przyspieszając tempo.
W końcu nie wytrzymał – wyciągnął kutasa i spuścił gęsty strumień spermy na jej twarz i cycki. 'To za ten miesiąc, następny spłacisz tak samo!' Asia oblizała wargi, uśmiechając się lubieżnie. Czynsz był opłacony, a ona już czekała na kolejną ratę.