Dojrzała Andrea, z cyckami wielkimi jak melony i cipą ociekającą sokami, obudziła się wcześnie rano. Obok spał jej sąsiad, ten młody ogier z potężnym kutasem, którego wczoraj wieczorem ledwo zmęczyła. Uśmiechnęła się sprośnie, czując, jak jej łechtaczka pulsuje z podniecenia. Położyła dłoń na jego wybrzuszonym bieliźnie i zaczęła masować grubego fiuta, który szybko stwardniał jak skała.
Sąsiad otworzył oczy z zaskoczeniem, ale Andrea nie dała mu czasu na gadanie. Wsunęła jego kutasa głęboko w gardło, ssąc głośno i obślizgłe, śliniąc się po jajach. 'Kurwa, rżnij mnie już!' – warknęła, wypluwając ślinę. On chwycił ją za włosy i wepchnął fiuta jeszcze głębiej, rzygając w jej usta. Andrea dławiła się z rozkoszy, jej cipa lała się strumieniami po udach.
Przewrócił ją na brzuch i wbił kutasa w jej mokrą dziurę jednym pchnięciem. Rżnął ją brutalnie, waląc w pośladki, aż trzaskało. 'Bierz, suko, cały mój kutas!' – ryknął, a ona wyła: 'Mocniej, rozjeb mi cipę!'. Jej cycki podskakiwały, sutki twarde jak kamienie. Andrea doszła pierwsza, tryskając sokami na pościel, ale on nie zwalniał tempa.
W końcu wyciągnął fiuta i kazał jej uklęknąć. Spuścił się gęstymi strumieniami na jej twarz i cycki, a ona lizała resztki z jego czubka. 'Jesteś moją ulubioną dziwką' – wysapał. Andrea oblizała wargi, gotowa na drugą rundę.