Wchodzisz do sypialni seksownej dojrzałej współlokatorki, a ona stoi półnaga, z garścią obcisłych sukienek na łóżku. 'Kochanie, pomóż mi wybrać tę idealną, a dam ci nagrodę, jakiej nie zapomnisz' – mruga, zdejmując stanik. Jej ogromne cycki falują, sutki sterczą twardo. Przebiera się w pierwszą, czerwoną mini, obraca dupą, a ty już masz kutasa jak skałę w spodniach. 'Ta? Czy może czarna, bardziej wyuzdana?' – pyta, nachylając się tak, że widzisz jej ogoloną cipkę błyszczącą od soku.
Nie wytrzymujesz, łapiesz ją za biodra. 'Chuj z sukienkami, chcę cię rżnąć!' – warczysz, a ona śmieje się sprośnie, klęka i wyjmuje twojego grubego kutasa. 'Najpierw zasłuż!' Ssie go głęboko, połyka jaja, ślini się jak kutasara. Jej usta ciasne, język wiruje po żołędzi. Po minucie wstaje, zakłada czarną sukienkę rozcięta po bokach i rozsuwa nogi na łóżku. 'No dawaj, wybierz mnie i wbij w cipę!'
Rzucasz się na nią, zdzierasz majtki i wpychasz kutasa w mokrą, gorącą szparkę. Rżniesz mocno, pałasz w niej jak w tłustą cipę, cycki podskakują przy każdym pchnięciu. 'Kurwa, jaka ciasna! Biorę tę sukienkę!' – jęczysz, waląc w podłogę. Ona wije się, drapie plecy: 'Mocniej, pieprz mnie na wytrysk!' Przyspieszasz, jaja klaszczą o dupę, aż czujesz spust narastający. Wbijasz po jaja i lejesz gorącym nasieniem prosto w jej macicę, wypełniając cipkę spermą po brzegi.
Ona dyszy, spływa biała maź po udach: 'Dobra robota, następnym razem wybierzemy bieliznę'. Leżycie zlani potem, kutas wciąż w niej pulsuje.