Laska klęczała na kolanach przed nim, z oczami pełnymi pożądania patrząc na jego grubego, nabrzmiałego kutasa. Chwyciła go dłonią i wsunęła do ust, ssąc zachłannie czubek, liżąc żyły i obracając językiem wokół główki. Jej usta śliniły się obficie, a on mruczał z zadowolenia, popychając biodrami do przodu. 'Ssij mocniej, suko' – warknął, łapiąc ją za włosy i wpychając kutasa głębiej.
Nagle przyspieszył, trzymając jej głowę nieruchomo. Kutas wbił się w gardło, rozciągając je brutalnie. Laska dławiła się, oczy jej łzawiły, ale nie protestowała – wręcz przeciwnie, jej cipka mokra pulsowała z podniecenia. Rżnął jej mordę jak cipę, wbijając się po jaja, czując, jak jej gardło ściska go w konwulsjach. Ślina spływała po brodzie, kapiąc na cycki, a ona charczała i pojękiwała, próbując złapać oddech przy każdym wycofaniu. 'Weź to głęboko, dziwko!' – krzyczał, napierając raz za razem, aż jej nos dotykał jego podbrzusza.
Po minutach ostrego facefucku poczuł, że nadchodzi orgazm. Wyciągnął kutasa z gardła z głośnym plaśnięciem, a laska dyszała ciężko, z rozmazaną szminką i śliną na twarzy. Chwycił swojego pałę i zaczął walić nim szybko, celując w jej rozwartą mordę. 'Otwórz ryj szeroko!' – rozkazał. Pierwszy strumień gorącej spermy trysnął jak gejzer, zalewając jej czoło i oczy. Kolejne fale spustu oblały policzki, nos i usta, spływając gęstymi strużkami po brodzie na szyję. Twarz miała całą w białej mazi, a ona oblizała wargi, połykając to, co mogła, z uśmiechem satysfakcji.
Ona siedziała tam, ociekająca spermą, a on podziwiał swoje dzieło – ogromny, lepki facial, który sprawił, że wyglądała jak totalna kutaso-ssąca kurwa. Cipka jej ociekała sokami, gotowa na więcej, ale ten spust był finałem tej brutalnej sesji.