Siedziałam z moim facetem na kanapie, podnieceni jak cholera. Zaprosiłam tę gorącą dojrzałą laskę z czatu – ma ogromne cycki, soczystą dupę i cipę, która aż kapie. Weszła do mieszkania w obcisłej sukience, uśmiechnęła się sprośnie i od razu zaczęła się rozbierać. Jej sutki sterczały twardo, a ja już czułam, jak moja cipa moknie na sam widok.
Podsunęłam się do niej pierwsza, złapałam za te wielkie balony i zaczęłam ssać sutki. Mąż nie wytrzymał – wyciągnął swojego grubego kutasa i zaczął walić konia, patrząc, jak się całujemy. Laska uklękła, wzięła jego fiuta do gęby i zaczęła go obciągać jak zawodowiec. Ja dołączyłam, liżąc jego jaja i jej cipę od tyłu. Smakowała słono-słodko, jęczała z kutaskiem w ustach, a on rżnął jej buzię głęboko.
Nie mogliśmy dłużej czekać. Położyłam się na plecach, laska usiadła mi na twarzy swoją mokrą szparką, a mąż wbił kutasa w jej ciasną cipę. Rżnął ją mocno, klepiąc po dupie, a ona tryskała sokami prosto do moich ust. Potem zmieniliśmy pozycje – ja na kutasku męża, ona na mojej twarzy. Wiła się, gryząc wargi, aż spuścił się w niej głęboko. Wyjęliśmy go, sperma wypływała z jej cipki, a ja zlizałam wszystko.
Na koniec laska wzięła nas oboje do gęby, ssąc kutasa i moją cipę na przemian. Mąż doszedł drugi raz, zalewając jej twarz gęstym spustem. Ja trysnęłam orgazmem, drżąc. Leżeliśmy we trójkę, zlani potem i sokami – amatorski trójkąt pełen rżnięcia i rozkoszy.