Słodka, drobna nastolatka o wielkich oczach i jędrnych cyckach w końcu podjęła decyzję. Chciała poczuć prawdziwą dominację. Spotkała go w ciemnym barze – rosłego faceta z tatuażami i twardym spojrzeniem. 'Poddaj się mi całkowicie' – wyszeptał, a jej cipa już mokra zacisnęła się z podniecenia. Kiwnęła głową, wsiadła do jego fury i pojechała do niego.
W jego mieszkaniu kazał jej się rozebrać. Stała naga, drżąca, z sutkami sterczącymi jak szpilki. 'Na kolana, suko' – warknął, wyciągając grubego kutasa. Ssała go łapczywie, dławiąc się, ślina kapała po brodzie. Chwycił ją za włosy i wepchnął głęboko w gardło, rżnąc usta bez litości. 'Jesteś moją cipą do ruchania' – mruknął, plując na jej twarz.
Przerzucił ją na łóżko, rozłożył nogi i wbił kutasa w ciasną cipkę jednym pchnięciem. Krzyknęła z bólu i rozkoszy, gdy ją napierdalał jak tłok. Klapsy na dupę paliły, a on ściskał cycki, szczypiąc sutki. 'Błagaj o więcej!' – ryknął. 'Rżnij mnie mocniej, panie!' – jęczała, wijąc się pod nim. Cipa pulsowała, sok spływał po udach.
Na koniec wyciągnął kutasa i spuścił gęsty wytrysk na jej twarz i cycki. Leżała zlana spermą, dysząc, z uśmiechem spełnienia. 'To dopiero początek twojego poddania' – powiedział, a ona wiedziała, że wróci po więcej brutalnego rżnięcia.