Czarna suczka z dupą wielką jak balon i cyckami jak melony weszła na casting, machając tyłkiem prowokująco. Reżyser, biały facet z kutasem grubym jak przedramię, oblizał się na jej widok. 'Pokaż, co masz, kurwo', warknął, a ona zrzuciła szmaty, rozchylając pośladki i eksponując ciasną, czarną dziurkę dupy. Cycki falowały, sutki sterczały twardo. On złapał ją za włosy i wepchnął kutasa w usta. 'Ssij, czarna dziwko, połknij całego!' Keisha – bo tak się nazywała – dławiła się, śliniąc się po brodzie, ssąc żarłocznie tego białego olbrzyma, aż żyły na nim nabrzmiały.
On postawił ją na czworaka, plując na dupę i rozwierając palcami. 'Teraz wezmę tę twoją murzyńską dupę na ostro!' Wpychał powoli główkę, a ona wyła z bólu i rozkoszy, cipa jej ociekała sokami. Kutas wchodził coraz głębiej, rozciągając ścianki na maksa, aż po jaja walnął w pośladki. Rżnął ją jak zwierzę, klepiąc wielką dupę, aż czerwone ślady zostały. 'Kurwa, jaka ciasna! Biorę cię głęboko, suko!' Ona jęczała: 'Tak, rżnij moją dupę, biały panie, rozjeb mi ją!' Tempo rosło, cycki podskakiwały, a on walił bez litości.
W końcu nie wytrzymał, wyjął kutasa i spuścił gęsty strumień spermy na jej dupę i plecy, a resztę wepchnął z powrotem, by wypełnić wnętrze. 'Jesteś zatrudniona, czarna dziwko!' Ona dyszała, rozmazując spust po cyckach, uśmiechając się lubieżnie. Casting skończony sukcesem – jej balonowa dupa i wielkie balony zapewniły rolę w hardcore'owym filmie.